„Kopciuszek i kamień życia” – poczytaj o walorach animacji!

„Kopciuszek i kamień życia” nie jest kolejną bajką o bezbronnej dziewczynie, czekającej na ukochanego księcia. To opowieść o magii, sile przyjaźni, wsparciu oraz o tym, że nie nigdy nie należy się poddawać i zawsze warto walczyć o to, na czym nam zależy – bez względu na rozmiar, płeć czy wiek.

Cała historia zaczyna się w momencie, w którym zła czarownica rzuca urok na księcia Alexa i zamienia go w mysz. Na pomoc ruszają wówczas tytułowy Kopciuszek, młoda czarodziejka Crystal oraz ich mysi przyjaciele – Walter i Manny. Wspólnymi siłami udaje im się poskromić wiedźmę. Jej ostatnim zaklęciem jest zamiana Kopciuszka w kamień. Wdzięczny za wcześniejsze uratowanie Alex poświęca jednak swoje ludzkie oblicze, by móc ocalić Kopciuszka. Od tego czasu grupa przyjaciół poszukuje sposobu, by odczarować księcia i sprawić, by znów stał się człowiekiem.

O byciu niezłomnym

Od początku filmu istotne jest to, że bohaterowie stoją za sobą murem i wszyscy są w stanie poświęcić się na tyle, by uratować życie komuś innemu. Wykazują się nie tylko lojalnością wobec siebie nawzajem, ale również niesłychaną odwagą, która napędzana jest miłością wobec przyjaciół. Jednoczą się oni bowiem i w dobrych, i w złych sytuacjach. Działają razem nie tylko wtedy, gdy sytuacja wymaga od nich pokonania złej czarownicy, ale także wtedy, gdy poszukiwanie lekarstwa dla Alexa wydaje się niemożliwe. Kiedy Crystal, początkująca czarodziejka, w końcu odnajduje sposób na uratowanie przyjaciela, Kopciuszek, Walter i Manny ruszają w drogę, by zdobyć składniki potrzebne do przygotowania magicznego wywaru, mającego odczarować księcia. Jednak gdy przepis zawodzi, a stan Alexa znacznie się pogorsza, Crystal zaczyna czuć się winna. Ale nawet wtedy może liczyć na wsparcie przyjaciół, którzy momentalnie podejmują decyzję o wyruszeniu na ryzykowną misję zdobycia Kamienia Życia – jedynego ratunku dla ich towarzysza.

O tym, że warto przyjmować pomoc

Mimo ogromnego zapału i chęci okazuje się, że przyjaciele muszą zwrócić się do kogoś, kto jest w stanie pomóc im w misji. Odwiedzają więc legendarnego żółwia, Doktora Mądralę, znanego ze swojego sceptycyzmu i ukrywania się we własnym domu. Żeby wywabić go z kryjówki Crystal używa więc swojego sprytu i, znając pychę oraz wielkie ego Doktora, przekonuje go, by udowodnił swoją mądrość. Czarodziejka wykazuje się więc nie tylko inteligencją i przebiegłością, ale także skromnością. Nie boi się bowiem przyznać do błędu i własnych braków, które uniemożliwiają jej znalezienie Kamienia Życia oraz uratowanie Alexa. Potrafi poprosić o pomoc kogoś, kto posiada od niej większą wiedzę, co dla wielu ludzi często stanowi trudność. Żółw zdradza Kopciuszkowi i Crystal miejsce, w którym mogą znaleźć Kamień Życia, lecz zaraz potem wygania ich ze swego domu. Doktor jest bowiem samotny i zgorzkniały, a na co dzień wykazuje się ogromną nieuprzejmością w stosunku do gości, którzy go odwiedzają. Na szczęście Kopciuszkowi udaje się przekonać go do zmiany nastawienia i, ku zaskoczeniu wszystkich, to właśnie on wskazuje dziewczynkom drogę do odnalezienia Strażniczki Lasu, strzeżącej upragnionego Kamienia. Żółw zdaje sobie dzięki temu sprawę, że nie można całe życie izolować się od ludzi i być wobec nich niegrzecznym. Daje tym również dowód na to, że warto czasem polegać na uprzejmości i dobroci innych, nawet jeśli jest ona głęboko skrywana.

Kadr z filmu „Kopciuszek i kamień życia” (reż. Alice Blehart, USA 2021, dystrybucja w Polsce: Kino Świat).

O byciu (nie)najlepszym

Podczas wizyty u Doktora dziewczynki słyszą, że startuje on w maratonach. Ku zdumieniu przyjaciółek, okazuje się także, że żółw jest kilkukrotnym zwycięzcą biegów. Dowiadują się jednak później, że leśny maraton, w ich przekonaniu polegający na najszybszym dotarciu do mety, opiera się na czymś zupełnie innym. Otóż zwycięzcą konkurencji jest ten, kto ukończy ją najwolniej, w czym żółw jest oczywiście mistrzem. Ale nie ma w tym absolutnie nic złego, bo Doktor Mądrala stanowi idealny przykład na to, że nie zawsze trzeba być najlepszym, przynajmniej w klasycznym tego słowa rozumieniu. Czasem to właśnie zupełnie odwrotne podejście jest tym dobrym i satysfakcjonującym rozwiązaniem.

O potrzebie przyjaźni

Bohaterowie w drodze do Strażniczki Lasu spotykają także Chmurę, która, zgodnie
z instrukcjami Doktora Mądrali, ma pomóc im w przedostaniu się na drugi koniec oceanu. Pierwsze zetknięcie z puszystym obłokiem okazuje się dużo trudniejsze niż można było sobie je wyobrażać. Przez myszy, Waltera i Manny’ego, zostaje on odebrany jako straszny potwór, przed którym należy się chronić. Crystal zaczyna rzucać w niczego nieświadomą Chmurę zaklęciami, które mają ją odstraszyć. Początkowo przyjaźnie nastawiona Chmura szybko zmienia nastawienie i demonstruje swój gniew spowodowany atakami Crystal. Na szczęście do akcji wkracza Kopciuszek i łagodzi całą sytuację, przemawiając do serca Chmury. Okazuje się bowiem, że ta nie miała zamiaru robić nikomu krzywdy, a chciała się po prostu bawić, bo potrzebowała towarzystwa. Każdy z nas czuje się czasem samotny i, tak jak Chmura, potrzebuje jedynie wsparcia przyjaciela. Natomiast Crystal, która zareagowała zbyt gwałtownie i źle oceniła Chmurę, zrozumiała, że najważniejsze jest pozytywne podejście do kogoś, kogo dopiero poznajemy. Wykorzystywanie swoich czarów tak pochopnie nie przynosi nic dobrego, bo wielka moc niesie przecież ze sobą równie wielką odpowiedzialność.

O popełnianiu błędów

Mimo swoich magicznych umiejętności, Crystal wciąż wątpi w siebie i nieustannie kwestionuje wszystko, co robi. Myśli, że zamiast pomagać swoim przyjaciołom, jedynie przeszkadza
i przysparza im zmartwień. Tymczasem mała czarodziejka nie umie docenić samej siebie, a brak pewności i wiary we własne moce przekładają się na jej samoocenę. Tymczasem Crystal zapomina o tym, że, nawet jeśli czasem popełnia się błędy, to najbardziej na świecie liczy się sama chęć pomocy innym. We wszystkim zaś zawsze trzeba szukać dobrych stron. Crystal swoją magią niemal na każdym kroku chroni przyjaciół i sprawia, że czują się bezpiecznie. Ona sama za to wciąż traktuje siebie jak niezdolnego ucznia. Zamiast pozytywnych sytuacji zapamiętuje każdą porażkę, która każdorazowo odsuwa ją o krok od spełnienia marzenia o zostaniu prawdziwym czarodziejem. Należy jednak pamiętać, że pomimo potknięć nie należy wątpić w siebie i swoje marzenia. Normalne jest to, że każdy z nas upada, liczy się jednak to, jak się po tym upadku podnosimy.

O odnalezieniu własnej drogi

W chwilach zwątpienia Crystal zawsze wspiera jej oddana przyjaciółka, Kopciuszek. Nawet wtedy, gdy Crystal traci swoją magiczną laskę, Kopciuszek bez chwili zawahania rzuca się za nią w otchłań, by uratować to, co najważniejsze dla jej przyjaciółki. Kopciuszek zdaje sobie sprawę z tego, jak wiele znaczy dla czarodzieja różdżka, dlatego jest w stanie poświęcić się dla bliskiej osoby. Swoje oddanie udowadnia również wtedy, gdy Crystal podważa swoją wartość i zdolności oraz wątpi w życiową drogę, jaką wybrała. Słyszy wtedy coś, co powinien zapamiętać każdy młody człowiek – nikt na początku nie wie, kim na pewno będzie, gdzie zaprowadzi go los i czy obrana ścieżka jest tą słuszną. Nim dorośniemy często pojawiać się będą także chwile słabości, ale nie ma w tym nic złego. Na wszystko przyjdzie czas, a nasze przeznaczenie objawi się wtedy, gdy będziemy na to gotowi.

O tym, że każdy jest wartościowy

Jednym z powracających w filmie wątków jest lekceważąca postawa niektórych postaci wobec Crystal, Kopciuszka i ich mysich przyjaciół. Strażnicy pilnujący wejścia do leśnego pałacu nie traktują rozmawiającej z nimi Crystal poważnie, patrząc na nią jedynie przez pryzmat jej wieku. Z kolei Królowa Pustyni lekceważy Kopciuszka i Crystal, nie postrzegając bohaterek w żadnym stopniu jako konkurencji czy zagrożenia. Jednak za każdym razem, gdy któraś z postaci bagatelizuje potencjał dziewczynek, Crystal i Kopciuszek udowadniają, że młodzi ludzie, którym nie brak zapału, są siłą i przyszłością. Wiek, rozmiar czy płeć nie stanowią o naszej wartości, a postrzeganie innych przez ich pryzmat potrafi być bardzo krzywdzące.

O życiowym zagubieniu

Po długiej drodze do pałacu Strażniczki Lasu Kopciuszek zakrada się do środka, by znaleźć upragniony Kamień Życia. Wewnątrz czeka na nią jednak wiele niespodzianek. Dziewczyna, opierając się o wiszący na ścianie obraz, przypadkiem wpada do innego, alternatywnego świata, w którym przeskakuje w różne miejsca z prędkością światła. Zdezorientowana, błąkająca się po nieznanej krainie Kopciuszek może być odzwierciedleniem często towarzyszącego młodym ludziom poczucia bezradności. Zagubienie w otaczającej rzeczywistości, w której znalazła się Kopciuszek, jest czymś niezwykle powszechnym, zwłaszcza wśród nastolatków. Należy jednak pamiętać, że ten dziwny, niekomfortowy stan, prędzej czy później mija i, tak samo jak Kopciuszek wydostała się z obrazu, tak każdy znajdzie kiedyś swoje miejsce w świecie.

Kadr z filmu „Kopciuszek i kamień życia” (reż. Alice Blehart, USA 2021, dystrybucja w Polsce: Kino Świat).

O współpracy i płynących z niej korzyściach

Przestraszona Kopciuszek ukrywa się przed Strażniczką, do której należy pałac i bardzo boi się spotkania z gospodynią. Gdy w końcu ją poznaje i dołączają do niej przyjaciele, Strażniczka oskarża Kopciuszka o bycie złodziejką. Dziewczyna po raz kolejny udowadnia swoją lojalność oraz uczciwość, biorąc na siebie całą winę. Jednak po chwili rozmowy i wysłuchania wyjaśnień Kopciuszka, okazuje się, że bohaterowie wspólny cel – odnalezienie skradzionego Kamienia Życia. Mimo początkowego sceptycyzmu i niezrozumienia, Strażniczka Lasu zgadza się, by zjednoczyć siłyz Crystal, Kopciuszkiem oraz Walterem i Mannym, by wspólnie odzyskać to, czego wszyscy potrzebują. Pokazują tym samym, że czasem warto odsunąć na bok wszelkie kłótnie i niesnaski, by móc obdarzyć się wzajemnie zaufaniem i współpracować. Skorzystać może na tym każda ze stron.

O szczerej rozmowie

Niestety nieporozumienie między przezorną Crystal a jej przyjaciółmi skończyło się sprzeczką, która doprowadziła do ich rozstania. Kopciuszek, Walter i Manny byli więc zmuszeni iść dalej bez czarodziejki. Crystal poczuła się zraniona tym, że tak bliskie jej osoby nie są w stanie uwierzyć w jej słowa. Kopciuszek dobitnie zakomunikowała jej, że magia nie załatwi wszystkiego. Tym samym popełniła błąd – zwątpiła w przyjaciółkę, zamiast wspierać ją mimo własnego zdania. Nie wysłuchała jej uwag i ostrzeżeń, z miejsca zakładając, że Crystal się myli. Na szczęście cała grupa po raz kolejny pokazała, że zawsze warto trzymać się razem. Przyjaciele nie poddali się, dopóki po wielu bojach nie odnaleźli Crystal. Szukając jej, pokazali,jak bardzo potrafią zawalczyć o przyjaźń. Nawet złość młodej czarodziejki nie powstrzymała ich przed tym, by szczerze z nią porozmawiać i spróbować odzyskać tak ważną dla nich osobę. Crystal w końcu otworzyła się przed Kopciuszkiem i opowiedziała o swoich emocjach oraz o tym, że czuje, jakby wszyscy skupiali się nie na niej samej, ale na jej mocach. Poczucie, że przyjaciołom potrzebna jest tylko jej magia, zaczęło ogromnie przytłaczać dziewczynę, dlatego tak ważne okazało się to, by doceniać i być docenianym przez otaczających nas ludzi. Każdy bez wyjątku ma talenty i zalety, które trzeba zauważać i chwalić, zwłaszcza, jeśli są to osoby, które kochamy. Bohaterki są więc nie tylko dowodem na siłę kobiecego wsparcia, ale pokazują także, jak wiele może zdziałać otwarta rozmowa i głośne mówienie o własnych przeżyciach.

O trudnych relacjach

Świadectwo swojej przyjaźni dała także Crystal. W momencie, w którym oddaliła się od grupy, a jej serce przepełniała złość i poczucie niedocenienia, w pobliżu pojawił się szpieg Królowej Pustyni – książę Olaf. Korzystając z okazji, że dziewczyna w końcu jest sama, zaczął nastawiać Crystal przeciwko jej przyjaciołom. Olaf sprytnie chciał zmanipulować młodą dziewczynę, przemawiając do jej słabości, głęboko skrywanych wątpliwości i niskiej samooceny. Wszystko po to, by bohaterka odwróciła się od rodziny i zaczęła współpracować z Królową. W pewnej chwili Crystal zaczyna wierzyć, że nikomu na świecie na niej nie zależy i rozważa propozycję Olafa. Chce przejść na złą stronę w chwili swojej największej słabości. Szybko jednak przypomina sobie o Kopciuszku, Walterze, Mannym oraz Alexie, którzy liczą na jej pomoc. Dlatego, mimo że chce dać im nauczkę i udowodnić sobie oraz innym swoją wartość, nawet w takiej sytuacji nie odwraca się od najbliższych. W głębi serca Crystal nigdy nie przestała wątpić w wyjątkową więź, jaka ich łączy, a wcześniejsza kłótnia nic zaś nie zmieniła w relacjach bohaterów. Najważniejsze jest to, by zrozumieć, że absolutnie każda relacja ma wzloty i upadki, ale prawdziwa przyjaźń przetrwa wszystko.

Kadr z filmu „Kopciuszek i kamień życia” (reż. Alice Blehart, USA 2021, dystrybucja w Polsce: Kino Świat).

O potrzebie bycia docenionym

Kiedy Kopciuszek oraz myszy oddzielają się od Crystal, tracą głos zdrowego rozsądku . Wędrują więc w kierunku z pozoru pustego domu, który okazuje się zastawioną na nich pułapką. Gospodynią jest bowiem kotka, która, widząc w swojej kuchni intruzów, decyduje się uwięzić Kopciuszka oraz zjeść Waltera i Manny’ego. Odłączeni od Crystal bohaterowie wykazali się nie tylko nieodpowiedzialnością, ale i naiwnością, bo, jak sami się dowiedzieli, nie zawsze można ufać obcym. Oczywiście zawsze należy mieć wiarę w ludzi i ich dobre zamiary, ale wciąż trzeba pozostawać ostrożnym i rozważnym. Nasi ekranowi przyjaciele mieli nadal więcej szczęścia, niż mogłoby się wydawać. Jedna z myszy odkryła bowiem, że kotka jest pasjonatką gotowania, dlatego szybko postanowiła przekuć to na korzyść swoich uwięzionych towarzyszy niedoli. Cechujący się nadmiernym apetytem Walter wykorzystał to, by złapać z kotką nić porozumienia. Walter przekuł więc swoją słabość w zaletę, która błyskawicznie pozwoliła mu uwolnić się z opresji. Z pozoru krwiożercza kotka, która od początku zdawała się ostrzyć na nich swoje zęby, okazała się po prostu gospodynią szukającą kogoś, dla kogo mogłaby gotować. Tak jak każdy, chciała poświęcić się swojej największej pasji, ale potrzebowała do tego towarzysza, który doceni jej starania. Dzięki odwiedzinom Kopciuszka, Waltera i Manny’ego w końcu uwierzyła w siebie i w swoje możliwości kulinarne.

O przebaczaniu

Na drodze grupy przyjaciół pojawił się kolejny problem. Drogę zaszedł im bowiem ogromny, wyglądający przerażająco groźnie niedźwiedź. Gdy bohaterom wydaje się, że koniec jest blisko, Kopciuszek poświęca się i osłania mysich towarzyszy własnym ciałem. Po chwili rozmowy dowiadują się oni jednak o smutnej historii odrzuconego, niedowidzącego niedźwiedzia, który wykazuje się ogromną empatią. Przed ruszeniem w dalszą drogę, prosi ich tylko o jedną rzecz, a mianowicie o przeczytanie listu od brata, z którym pokłócił się wiele lat temu. Po usłyszeniu treści przesyłki postanawia wybaczyć bratu i wreszcie zakopać topór wojenny. Zdaje sobie bowiem sprawę z tego, że nie warto pielęgnować urazy, a relacje polegają na kompromisach i przebaczaniu. I mimo że to właśnie najbliżsi często potrafią zranić nas najbardziej, to rodzina zawsze pozostanie ważną wartością, którą trzeba pielęgnować.

Kadr z filmu „Kopciuszek i kamień życia” (reż. Alice Blehart, USA 2021, dystrybucja w Polsce: Kino Świat).

O lojalności

Po długim czasie przyjaciele, już w pełnym składzie, docierają do zamku Królowej Pustyni, licząc na jej łaskę oraz dobre serce. Ta szykuje jednak podstęp, proponując Crystal zostanie jej zakładniczką w zamian za oddanie im Kamienia Życia, który uratuje Alexa. Mimo protestów Kopciuszka oraz myszy, Crystal postanawia poświęcić się w zamian za Kamień, którego tak długo poszukiwali. Dziewczynka wierzy w dobre chęci Królowej oraz obietnice nauki magii od najpotężniejszej czarownicy na świecie. Jednak propozycja okazuje się fałszywa, a Królowa Pustyni szybko zabiera nie tylko obiecany Kamień, ale także Crystal, która za sprawą rzuconego zaklęcia traci kontrolę nad swoimi mocami i przypadkowo wymierza je w Kopciuszka. Gdy Kopciuszek wraz z Walterem i Mannym postanawiają wrócić, by uwolnić Crystal i zemścić się na Królowej, zdaje się, że nie mają w tym pojedynku żadnych szans. Tym, co napędza jednak Kopciuszka, są ogromna wiara, odwaga oraz niezwykła determinacja, by uratować najlepszą przyjaciółkę. Dziewczyna nie jest jednak sama – na każdym kroku towarzyszą jej obie myszy, które wspierają jej każdy, nawet najbardziej szalony, pomysł. Dzięki temu udaje jej się dotrzeć do zamku i pomóc uwięzionej Crystal. Ta z kolei chociażby na chwilę nie wyrzeka się swoich wartości i nie zgadza się na pomoc złej czarownicy. Bo, jak mówi sama Crystal, magii nie uczy się po to, by móc władać światem lub go niszczyć. Magii uczy się po to, by chronić innych. A największą ochroną okazuje się dla bohaterów siła przyjaźni oraz miłość, jaką darzą siebie nawzajem.

O wzajemnym wsparciu

Crystal, ratując przyjaciół, nie tylko wykazała się niesamowitą odwagą i poświęceniem, ale zyskała także wiedzę i doświadczenie potrzebne, by stać się prawdziwą czarodziejką oraz stworzyć kolejny magiczny napar dla Alexa. Gdy w końcu jej się to udaje, książę nareszcie znów jest człowiekiem i może być ze swoją ukochaną, Kopciuszkiem oraz żyć długo i szczęśliwie ze swoimi przyjaciółmi, którzy po niezliczonej ilości wspólnych przygód, stali się dla niego rodziną. Bohaterowie uczą nas bowiem, że dzięki wzajemnemu wsparciu wszystko może się dobrze skończyć. Wystarczy nie tracić wiary w to, że się uda.

Katarzyna Kujawa