Blog

Proces

W pułapce absurdu

Co właściwie oznacza przymiotnik „kafkowski”? Absurdalny, niepokojący, pozbawiony jasnych reguł - trudno o lepsze określenie świata przedstawionego w „Procesie”. Ponad sześćdziesiąt lat temu Orson Welles przełożył jedną z najważniejszych powieści XX wieku na język kina, tworząc film, który do dziś potrafi wywołać poczucie osaczenia. Jego „Proces” to opowieść o bezsilności wobec systemu, lęku przed utratą kontroli i rzeczywistości, której logiki nie sposób do końca zrozumieć.

Czytaj dalej

Zima pod znakiem wrony

Wyobraźnia jako język oporu

„(…) jeszcze dzierżymy ruiny świątyń widma ogrodów i domów / jeśli stracimy ruiny nie pozostanie nic” – relacjonuje kronikarz w „Raporcie z oblężonego miasta” Zbigniewa Herberta. Warszawie w „Zimie pod znakiem wrony” Kasi Adamik pozostało niewiele więcej. Obrazy rozpływające się w śnieżnej zadymce, widma i widziadła. Ale to więcej niż nic. To już całkiem dużo. Przecież, jak zauważa jeden z bohaterów filmu, siłą zdolną pokonać komunizm, jest wyobraźnia.

Czytaj dalej