Sny o miłości
Oczami dziecka
Grupy Wiekowe
Zagadnienia edukacyjne
Czy może być coś gorszego niż chorowanie, kiedy w domu akurat dzieje się coś ekscytującego? Gunilla i Gunnar mają pecha – gdy cała rodzina przygotowuje się do Świąt, oni muszą spędzać czas w łóżku. Na szczęście nuda nie trwa długo. Rodzice dają im niezwykły prezent: zegar z kukułką, a w nim uroczego ptaszka, Wesołka, który zna mnóstwo ciekawych historii. To on zabiera dzieci (a wraz z nimi widzów) w podróż po świątecznych opowiadaniach Astrid Lindgren.
Zapisz się na nasz newsletter!„Święta z Astrid Lindgren” mają strukturę szkatułkową. To kilka opowieści, z których każda utrzymana jest w innej, starannie dopracowanej stylistyce animacji. Każdy epizod jest jak małe, świąteczne cacko, misternie malowana bombka na choince. Ale nie tylko warstwa estetyczna przyciąga uwagę – za pięknymi obrazami kryją się ciepło i mądrość.
Zobacz zwiastun filmu „Święta z Astrid Lindgren”:
Podczas seansu ożywają wspomnienia z lektury „Dzieci z Bullerbyn” czy „Pippi Pończoszanki”. Czuć tu atmosferę beztroski, smak czasów, gdy nic nie mogło powstrzymać wyobraźni, a zabawa była tak naturalna jak oddychanie. Zarazem jednak – zarówno w powieściach, jak i w filmie – w żywioł żartu i w pochwałę dziecięcej wolności, bardzo zręcznie zostają wplecione wzorce postaw. Bohaterowie Lindgren nie mają wątpliwości, że należy pomagać słabszym, że warto być uczciwym i odważnym, a dobro rozświetla ciemny świat jak świeczki w oknie w mroźną, śnieżną noc.
Na seans warto wybrać się z przedszkolakami lub uczniami młodszych klas szkoły podstawowej. W zależności od wieku widzowie inaczej odczytają przedstawione historie i zwrócą uwagę na różne motywy. W tym właśnie tkwi urok filmu – można z niego czerpać na wielu poziomach, odkrywając coraz to nowe znaczenia opowieści.
Wprowadzenie do twórczości Astrid Lindgren
Film może być doskonałym wstępem do pierwszego spotkania z twórczością Astrid Lindgren – jednej z najważniejszych autorek literatury dziecięcej XX wieku. Jej książki wychowały już kilka pokoleń czytelników na całym świecie. Nauczyły nas, że dziecięcy świat jest równie ważny i prawdziwy jak świat dorosłych.
Lindgren dorastała w Smålandii, na szwedzkiej wsi, gdzie rytm życia wyznaczała natura, a dzieciństwo wypełniały codzienne obowiązki i zabawa. Właśnie z tych wspomnień wyrastały jej książki. Pisała o dzieciach odważnych i ciekawych świata. O takich, które niekoniecznie słuchają starszych, ale zawsze kierują się sercem. Są wśród nich bohaterowie samodzielni i zdolni zakwestionować zasady świata dorosłych jak Pippi. Gotowi do wielkich poświęceń jak Jonatan Lwie Serce. Wrażliwi na krzywdę słabszych jak Lisa z „Dzieci z Bullerbyn”. Podobnych bohaterów odnajdziecie także w filmie!

Czym jest prawdziwe bogactwo?
W opowieściach Lindgren bohaterowie często żyją skromnie: nie mają wielkich domów, drogich zabawek ani stołów uginających się od potraw. Odnajdują jednak szczęście gdzie indziej. Bertil, który spędza czas sam w domu, kiedy jego mama i tata pracują w fabryce, zaprzyjaźnia się z maleńkim chłopcem mieszkającym w mysiej norce, Nilsem Paluszkiem. Ich wspólne zabawy ożywiają i ubarwiają zwyczajne przedmioty i sytuacje, dzięki czemu skromny dom Bertila staje się solidną twierdzą, chroniącą przed samotnością i twardymi regułami świata.
Z kolei opowiadanie „Dzielna Kajsa pomaga babci” udowadnia, że zaradność nie zależy od wieku, a skarbem, którym możemy podzielić się z innymi, są nasze siły, troska i zaangażowanie. Gdy babcia Kajsy łamie nogę tuż przed Świętami, dziewczynka nie traci głowy. Sprzedaje na jarmarku cukierki, by zdobyć pieniądze na przygotowanie uroczystej kolacji. Nie czeka na cud ani pomoc dorosłych.

Dzieci są wyjątkowe
Astrid Lindgren miała niezwykły dar patrzenia na świat oczami dziecka. Jej bohaterowie są spontaniczni, czasem psotni, ale zawsze mają dobre intencje, a ich wrażliwość okazuje się najlepszym kompasem, wskazującym, jak należy postępować. W opowiadaniu „Bitwa na śnieżki w Katthult”, gdy dorośli próbują tworzyć pozory elegancji i „idealnych Świąt”, dzieci wybiegają na dwór i urządzają bitwę na śnieżki. I choć w oczach dorosłych to zachowanie może wyglądać jak niesubordynacja, w rzeczywistości to właśnie dzieci wprowadzają w świąteczny czas prawdziwe ciepło i szczerość. Radość świętowania nie ma przecież nic wspólnego z perfekcyjnie udekorowanym stołem ani (tym bardziej) z nienagannymi manierami.

„Święta z Astrid Lindgren” to film, który przypomina, że magia Bożego Narodzenia nie kryje się w prezentach ani w świątecznym blichtrze, ale w serdeczności i uważności na drugiego człowieka. I niby wszyscy o tym wiemy, ale jednak zawsze warto, by ktoś nam o tym przypomniał. A kto zrobi to lepiej niż dzieci?
Na film „Święta z Astrid Lindgren” zapraszamy do kin od 28 listopada!
Agata Szulc-Woźniak
