SUPER CHARLIE
Dorosnąć do młodszego brata
Grupy Wiekowe
Zagadnienia edukacyjne
Wielu bohaterów literackich i filmowych przekonało się, że w imię największych uczuć ponosi się też największe koszty. Erich Fromm przekonywał, że miłość jest najtrudniejszym i najważniejszym wyzwaniem, jakie możemy podjąć i choć wielu jego czytelników odnosi tę myśl do miłości romantycznej, z pewnością można rozważyć ją także w szerszym kontekście. Bo, jak dowiecie się z filmu „Super Charlie”, doskonale opisuje również relacje w rodzeństwie.
Zapisz się na nasz newsletter!Willy (w polskiej wersji językowej chłopiec ma na imię Wacek) czeka na młodszego brata z nadzieją. Wyobraża sobie wspólne chwile, tworzy scenariusze, w których okaże się dla bezradnego malucha autorytetem i przewodnikiem po świecie. Nie wie jeszcze, że chłopczyk, który wkrótce pojawi się na świecie, okaże się niebywale wprost samodzielny, a wręcz jakby… samowystarczalny? „Niewinny bobas” czy „bezradne maleństwo” będą ostatnimi frazami, które przyjdą Wam na myśl, gdy poznacie Charliego. Ten bohater, dzięki nadzwyczajnej ingerencji kosmosu, nie tylko od razu potrafi mówić i chodzić. Umie też latać i dysponuje nieprawdopodobną siłą!
Zobacz zwiastun filmu „Super Charlie”:
Co zrobi Willy, kiedy okaże się, że umiejętności Charliego przewyższają jego własne? Czy poradzi sobie z nieuniknionym w tej sytuacji kryzysem i zwątpieniem we własne siły? „Super Charlie” to historia opowiedziana językiem dzieci – dynamiczna, pełna humoru i fantazji – która jednocześnie dotyka bardzo realnych problemów: lęku przed odrzuceniem, potrzeby akceptacji i próby odnalezienia własnych mocy w wyjątkowo niesprzyjających warunkach.
Supermoce jako metafora emocji
Supermoce Charliego można odczytać jako przenośnię – obrazują perspektywę Willy’ego, dla którego młodszy brat jest rywalem. „Wszyscy go kochają!”, „On wszystko może!” – w kontekście filmu te, wypowiadane przez starsze rodzeństwo, żale i skargi nabierają ciężaru dosłowności. Niezwykłe moce to wyolbrzymienie, które uświadamia dorosłym, jak silne emocje może wywołać u starszego dziecka pojawienie się nowego członka rodziny.

Nieidealna rodzina
Oparciem dla każdego dziecka w kryzysie powinni być rodzice. Mama i tata z „Super Charliego”, choć niewątpliwie zabawni i sympatyczni, dalecy są jednak od ideału. Nieuważni na potrzeby Willy’ego i skupieni na sobie, raczej dokładają starszemu synowi problemów, niż pomagają mu rozwiązać te, z którymi już się zmaga. Taki portret rodziny z jednej strony budzi w widzu sprzeciw, a z drugiej może być bardziej przekonujący niż rozmaite wyidealizowane obrazy, do których przyzwyczaiło nas dydaktyzujące kino dla najmłodszych. Problemy w relacjach z bliskimi nie oznaczają przecież braku miłości, ale to, że bycie razem jest trudne, wymaga dialogu i empatii, a często także gotowości do poświęceń. W „Super Charliem” cała rodzina zmienia się i dorasta do swoich zadań. Każdy ma tu prawo do błędu – i szansę poprawy.

Czym jest prawdziwe bohaterstwo?
Film pokazuje, że same supermoce nie czynią jeszcze z nikogo bohatera. Heroizm wymaga tego, by wbrew wszelkim przeciwnościom dostrzec ludzi, którzy potrzebują wsparcia. Nie myśleć o własnych korzyściach, ale znaleźć w sobie odwagę, by stanąć po ich stronie. Liczą się nie siła i efektowne zdolności, lecz wrażliwość, umiejętność współdziałania i gotowość do pomocy. To ważna lekcja – bohaterem staje się ten, kto kieruje się empatią i odpowiedzialnością, a nie potrzebą bycia w centrum uwagi.

Odnaleźć swoją siłę
Willy – początkowo odtrącony, niezrozumiany i zagubiony – uczy się, że nie trzeba być „super” w oczach innych, by być kimś ważnym. Animacja przekonuje, że każdy ma w sobie coś wyjątkowego, nawet jeśli nie widać tego na pierwszy rzut oka. „Super Charlie” to film, który warto obejrzeć w klasie. Mówi o miłości, która bywa trudna. O relacjach, które wymagają wysiłku. I o tym, że wyczynem większym niż pokonanie superzłoczyńcy jest czasem zrozumienie drugiego człowieka.
Na film „Super Charlie” zapraszamy do kin od 3 października!
Agata Szulc-Woźniak
