Blog

„Każde wyjście do kina to krok w stronę poznawania świata”

Rozmowa z Anną Bloch, polonistką, tyflopedagożką i nauczycielką w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Dzieci Niewidomych w Owińskach

Grupy Wiekowe

Zagadnienia edukacyjne

Rozmowa z Anną Bloch, polonistką, tyflopedagożką i nauczycielką w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Dzieci Niewidomych w Owińskach.

Jagoda Roszak, Film w Szkole: Jak często jeździ Pani z klasą do kina?

Anna Bloch:  Do kina jeździmy z klasą częściej dopiero od dwóch lat. Uczestniczymy w seansach w ramach projektu „Kino bez Barier”. Wcześniej wybieraliśmy takie „standardowe” seanse, na których spodziewaliśmy się małej widowni. Wynikało to z tego, że musieliśmy mieć na sali nauczycieli, którzy opowiadaliby niewidomym dzieciom, co się dzieje w trakcie filmu. Było to dużym wyzwaniem, ponieważ my sami – jako opiekunowie – też oglądaliśmy w tamtym momencie film po raz pierwszy na ekranie. Przez to rzadko jeździliśmy do kina. Od niedawna jednak stało się to naszą tradycją i na stałe wpisało się w kalendarz szkolnych wydarzeń. Po raz trzeci mieliśmy też okazję uczestniczyć w Międzynarodowym Festiwalu Filmów Młodego Widza Ale Kino!. Czujemy wraz z uczniami wymierne korzyści z uczestnictwa w takich inicjatywach.

J.R.: Jak duża jest zazwyczaj taka grupa, z którą przychodzi Pani na seans?

A.B.: Zazwyczaj około 20-25 osób.

J.R.: Jak wygląda organizacja takiego wyjścia? Co wpływa na decyzję o wyjściu do kina – czy jest to wyłącznie kwestia repertuaru, czy też innych czynników, np. miejsca i funkcjonalności?

A.B.: Największe znaczenie dla nas, jako nauczycielek dzieci z niepełnosprawnością wzroku, odgrywa kwestia dostępności audiodeskrypcji do danego seansu. Na drugim miejscu umieściłabym dostępność architektoniczną, ponieważ niektóre dzieci mają trudności z przemieszczaniem się. Obecność pracowników kina na miejscu też jest dla nas bardzo cenna. Oczywiście mamy swoich opiekunów – około 5-7 takich osób na grupę, ale dodatkowa pomoc zawsze jest dla nas czymś wartościowym.

J.R.: Które z kin najczęściej odwiedza Pani wraz z uczniami?

A.B.: Najczęściej są to seanse w Kinie Pałacowym w Poznaniu. Tak jak wspomniałam, regularnie uczestniczymy też w seansach w ramach Międzynarodowego Festiwalu Młodego Widza Ale Kino!. Doceniamy bliską współpracę w ramach festiwalu – współorganizatorki przesyłają nam wcześniej program i możemy wcześniej na tej podstawie wybrać najlepsze propozycje dla naszych podopiecznych. Przesyłamy informację zwrotną organizatorom, a następnie do wybranych przez nas tytułów przygotowana zostaje audiodeskrypcja.

J.R.: Byłam zaskoczona, bo niedawno w trakcie rozmowy z Asią Stankiewicz (jedną z współliderek inicjatywy „Kino bez barier” – przyp. red.) dowiedziałam się, że przygotowanie takiej audiodeskrypcji trwa około tygodnia. W ostatnim czasie organizowany był też otwarty nabór dla dystrybutorów filmowych – w ramach tej inicjatywy mogli wybrać swoje tytuły, do których chcieliby przygotować audiodeskrypcję.

A.B.: To jest dobry kierunek – byłoby idealnie, gdyby większość tytułów filmowych była dostępna z audiodeskrypcją. Przed nami długa droga, ale już teraz zauważam dużą zmianę w tej kwestii, zwłaszcza po pandemii. Od tego czasu widzę większą świadomość i otwartość instytucji kultury w kwestii zapewniania dostępności – mam na myśli nie tylko kina, ale również np. muzea czy biblioteki.

J.R.: Stworzenie audiodeskrypcji do niektórych filmów to z pewnością duże wyzwanie. Jak, według Pani, można zdefiniować audiodeskrypcję – i co decyduje o tym, że jest ona dobrej jakości?

A.B: W takim szerszym znaczeniu audiodeskrypcja to jest opis rzeczywistości, przedmiotów, zjawisk lub np. miejsca, do którego się udajemy. Dzięki temu osoba niewidoma może wyobrazić sobie daną przestrzeń. Audiodeskrypcja w filmie to natomiast werbalny opis scen, bohaterów i wydarzeń widocznych na ekranie. I taki opis pojawia się równocześnie z filmem (w przerwach między dialogami lub istotnymi dźwiękami – przyp. red.). Mam też pewne związane z tym wnioski. Moim zdaniem zdecydowanie lepiej wypadają filmy, które mają dubbing, a nie te z lektorem – bo wtedy audiodeskrypcja nie „konkuruje” z kolejnym głosem. Dla dzieci odróżnienie głosu lektora od audiodeskrypcji staje się wtedy kolejnym wyzwaniem. Bardzo sprawdzają się także audiodeskrypcje, które nie są jedynie suchym opisem poszczególnych scen, a bardziej oddziałują na wyobraźnię. Pracuję w szkole, w której uczą się dzieci z różnymi trudnościami, nie tylko wzrokowymi, więc myślę, że stworzenie takiej audiodeskrypcji, która łączyłaby prosty język z opisem oddziałującym wyobraźnię, to nie lada wyzwanie.

J.R.: A jak Pani uczniowie reagują na pomysł wycieczki do kina?

A.B.: Reakcje są entuzjastyczne. Atmosfera kina, ekran (dzieci słabowidzące odbierają w pewnej części także bodźce wzrokowe), zapach popcornu, sam fakt, że wychodzimy poza szkolne mury i przemieszczamy się w inne miejsce, a po projekcji odbywamy dyskusję na temat filmu – cała ta otoczka i magia kinowej sali sprawia, że uczniowie czekają na takie wyjścia. Widzę pozytywny odbiór takiego doświadczenia nie tylko wśród dzieci słabowidzących, ale również tych z niepełnosprawnością sprzężoną i/lub intelektualną.

J.R.: Jak przygotowujecie się przed wyjściem na seans?

A.B.: W ramach wprowadzenia do seansu oglądamy wcześniej zwiastun filmu, który wybraliśmy, a także czytamy informacje na jego temat. Po projekcji poświęcamy czas na dyskusję na temat filmu, na rozmowę o wrażeniach uczniów po seansie – którymi chętnie się dzielą, zwłaszcza jeśli seans ich w jakiś sposób poruszy. Korzystamy czasem z gotowych scenariuszy lekcji do wybranych tytułów.

J.R.: A jeśli chodzi o dostępność repertuaru – jest z czego wybierać?

A.B.: Korzystamy na razie z projektu Kina bez Barier i na ten moment ten repertuar jest dość ograniczony. Myślę, dzieli nas jeszcze dość długa droga od tego, by każdy film, który chcielibyśmy zobaczyć z klasą, był dostępny z audiodeskrypcją – lecz bardzo cieszy nas, że pierwsze kroki już zostały poczynione. To pozytywna zmiana.

J.R.: Często nauczycielki i nauczyciele mogą mieć problem, żeby wybrać wartościowy tytuł z szerokiej gamy repertuaru. Czy w Waszym przypadku – przy ograniczonych możliwościach wyboru – także spotykacie się z takimi trudnościami?

A.B.: Doświadczenie pokazuje, że nie wszystkie filmy są odpowiednie dla naszych podopiecznych z niepełnosprawnością wzroku – niektóre propozycje spotykają się z trudnością w odbiorze, nawet jeśli audiodeskrypcja jest rzetelnie przygotowana. Dobrze sprawdzają się propozycje z tematem „z życia wziętym”, bez mnogości kontekstów i rozbudowanej metaforyki. Byliśmy na kilku seansach, gdzie ukazany był motyw przyjaźni dziecka ze zwierzęciem. Tego typu filmy sprawdzają się świetnie – dzieci się angażują w trakcie projekcji, bo często temat w jakimś stopniu ich dotyczy i mogą się z taką rzeczywistością spotkać na co dzień.

J.R.: Wspominała Pani o tym, że przygotowuje się Pani z klasą przed pójściem na seans, że korzystają Państwo z materiałów edukacyjnych. Jak wygląda to w praktyce?

A.B.: W Jak wspominałam, zawsze przed seansem wspólnie z dziećmi zapoznajemy się z tematyką filmu – czytamy informacje o tytule, oglądamy zwiastuny. Dzieci to lubią, bo w trailerach dużo się dzieje – dźwięk i muzyka dobrze budują klimat. Zastanawiałam się też, czy można by tworzyć zwiastuny bardziej dostępne – audiodeskrypcja chyba nie do końca tu pasuje, ale może warto opracować formę, która w jasny sposób wprowadzałaby w temat filmu osoby z różnymi potrzebami.

J.R: A jeśli chodzi o scenariusze lekcji – co można zrobić, żeby dostosować je do grupy, zwłaszcza dzieci z niepełnosprawnościami wzroku?

A.B.: W gotowych scenariuszach często pojawiają się działania plastyczne czy różne ciekawe ćwiczenia – i one się sprawdzają, tylko trzeba pamiętać, żeby dostosować je do możliwości uczniów niewidomych. Wtedy zamiast tradycyjnych prac plastycznych wykonujemy z dziećmi prace dotykowe. W pracy z niewidomymi opieramy się bowiem przede wszystkim na słowie – audiodeskrypcji – i na dotyku. Przy wsparciu nauczyciela dzieci mogą wykonywać różne prace, korzystając z prostych, ogólnodostępnych materiałów – np. pomponów, koralików, drucików. Oprócz tego świetnie sprawdzają się metody oparte na rozmowie – dyskusje, kierowane rozmowy, a w starszych klasach np. wypowiedzi argumentacyjne.

J.R: A czy, Pani zdaniem, warto byłoby uzupełniać takie scenariusze o konkretne wskazówki dotyczące pracy z dziećmi o różnych potrzebach – np. z niepełnosprawnością wzroku lub słuchu? Czy mogłoby to pomóc nauczycielom, zwłaszcza w szkołach ogólnodostępnych?

A.B.: Chciałabym zaznaczyć, że to duża wartość, że scenariusze są często rozbudowane. Można z nich swobodnie wybierać elementy, które pasują do danej grupy – a często są też wielowariantowe, z opcjami do wyboru. Myślałam też o tym, jak można by je lepiej dostosować do szerszego grona odbiorców. Ja pracuję w ośrodku, gdzie uczą się wyłącznie dzieci z niepełnosprawnościami, ale przecież coraz więcej takich uczniów trafia też do szkół ogólnodostępnych, w ramach edukacji włączającej. Oczywiście są tam nauczyciele wspomagający, ale świadomość dotycząca konkretnych potrzeb tych dzieci wciąż bywa ograniczona.

Dlatego warto byłoby pomyśleć o tym, żeby na końcu scenariuszy pojawiały się konkretne wskazówki – na przykład: jakich materiałów użyć w pracy z dzieckiem niewidomym, na jakich metodach się skupić. Podobnie można by przygotować uwagi dotyczące dzieci głuchych czy z innymi potrzebami. Takie uzupełnienie sprawiłoby, że scenariusze stałyby się jeszcze bardziej dostępne i użyteczne. Myślę, że takie uzupełnienia scenariuszy mogłyby trafić do szerszego grona nauczycieli i pomóc budować świadomość, że naprawdę warto – i trzeba – chodzić do kina także z dziećmi niewidomymi.

J.R.: Co jest największym wyzwaniem dla nauczycieli, jeśli chodzi o dostępność kultury? Co wymaga większej świadomości?

A.B.: Z mojej perspektywy najważniejsze są dwie rzeczy: dostępność filmów i budowanie świadomości na temat wartości edukacji filmowej. Jeśli nauczyciel jest otwarty i widzi sens w takim działaniu, to znajdzie sposób, by dostosować wyjście do potrzeb swojej grupy – nawet jeśli uczniowie są bardzo różnorodni. Myślę, że kluczowe jest właśnie wzmacnianie tej świadomości: że warto, że to możliwe i że dostępność kultury powinna być dla nas wspólnym tematem.

J.R.: A jak wyglądało Pani podejście do uczestnictwa dzieci niewidomych w kulturze na początku pracy? Czy coś się w tym podejściu zmieniło z czasem?

A.B.: Pozwolę sobie podzielić się osobistą refleksją: kiedy wiele lat temu zaczynałam pracę, sama miałam wątpliwości. Zastanawiałam się, po co w ogóle iść do kina z osobą niewidomą, skoro „i tak nie widzi”. W tamtych czasach audiodeskrypcja nie była jeszcze powszechna.

A jednak intuicyjnie czułam, że warto o filmie opowiadać, że trzeba „dopowiadać” to, co bywa niewidoczne – i tak właśnie robiłyśmy. Dopiero z czasem w pełni zrozumiałam, że to jest prawdziwe uczestnictwo w kulturze. I że to ma ogromną wartość. Tylko trzeba się do tego odpowiednio przygotować – i mieć świadomość, że to nie tylko możliwe, ale wręcz potrzebne.

J.R.: A jak poradzić sobie z lękiem przed takim wyjściem? Co powiedziałaby Pani nauczycielom, którzy się obawiają?

A.B.: Przede wszystkim – dobrze się przygotować. Wybrać odpowiedni seans, obejrzeć z dziećmi zwiastun, porozmawiać wcześniej o temacie filmu. I potem po prostu – zrobić ten pierwszy krok. Strach minie, a z każdym kolejnym wyjściem będzie coraz łatwiej. Szczególnie w przypadku dzieci niewidomych każde takie wyjście to ważna lekcja samodzielności i krok w stronę poznawania świata. A przy okazji – dobry film to zawsze okazja do rozwoju i wspólnego przeżycia czegoś wartościowego.

J.R.: Na zakończenie, gdyby miała Pani w kilku słowach zachęcić nauczycieli do korzystania z materiałów edukacyjnych i do chodzenia z uczniami do kina – co by Pani powiedziała? Jakie są największe korzyści takich wyjść?

A.B.: Każde wyjście poza teren szkoły to wartość sama w sobie – a już szczególnie, gdy chodzi o kino i film. Po seansie możemy porozmawiać z dziećmi o tym, co zobaczyły i usłyszały, poznać ich opinie, wspólnie przetworzyć temat. To zawsze poszerza horyzonty – nasze i uczniów.

Anna Bloch – tyflopedagożka, nauczycielka języka polskiego i etyki, wicedyrektorka w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Dzieci Niewidomych w Owińskach. Twórczyni profilu edukacyjnego „pisanebraillem” na Instagramie, na którym szerzy wiedzę z zakresu tyflopedagogiki i dostępności oraz dzieli się swoim doświadczeniem z codziennej pracy. Prowadzi szkolenia i warsztaty dla dzieci oraz nauczycieli, podczas których przybliża świat osób z niepełnosprawnością wzroku osobom widzącym. Autorka innowacji metodycznej dotyczącej udostępniania sztuk wizualnych dzieciom niewidomym. Tworzy autorskie pomoce dydaktyczne oraz dostosowuje istniejące materiały edukacyjne do potrzeb uczniów, z którymi pracuje.

Dowiedz się jak zamówić seans

Najnowsze materiały edukacyjne

Zobacz wszystkie scenariusze!

Niesamowite przygody skarpetek 3. Ale kosmos!

Materiały edukacyjne do filmu „Niesamowite przygody skarpetek 3. Ale kosmos!” (reż. Elżbieta Wąsik, Jarosław Szyszko, Barbara Koniecka i in., Polska 2026, dystrybucja: Młode Horyzonty).

Pan Nikt kontra Putin

Materiały edukacyjne do filmu „Pan Nikt kontra Putin” (reż. David Borenstein, Pavel Talankin, Czechy, Dania 2025, dystrybucja: Against Gravity).

David

Materiały edukacyjne do filmu „David” (reż. Phil Cunningham, Brent Dawes, RPA, USA 2025, dystrybucja: Galapagos Films).

Pan Ryba

Materiały edukacyjne do filmu „Pan Ryba” (reż. Ricard Cussó, Australia, USA 2026, dystrybucja: Forum Film Poland).

Pan Tadeusz

Materiały edukacyjne do filmu „Pan Tadeusz” (reż. Andrzej Wajda, Polska 1999, dystrybucja wersji odrestaurowanej: Past Perfect, Gravity Films).

Fleak. Futrzak i ja

Materiały edukacyjne do filmu „Fleak. Futrzak i ja”(reż. Jens Møller, Finlandia, Francja, Polska, Malezja 2026, dystrybucja: Młode Horyzonty).

Hopnięci

Materiały edukacyjne do filmu „Hopnięci” (reż. Daniel Chong, 105 min., USA 2026, dystrybucja: Disney).

Edukatorzy o filmie
Scenariusz lekcji
napisy

Za duży na bajki 3

Materiały edukacyjne do filmu „Za duży na bajki 3”(reż. Kristoffer Rus, Polska 2026, dystrybucja: Next Film).

Zima pod znakiem wrony

Materiały edukacyjne do filmu "Zima pod znakiem wrony" (reż. Kasia Adamik, 112 minut, Polska, Wielka Brytania, Luksemburg, Niemcy, Szwecja 2025, dystrybucja: TVP)

Edukatorzy o filmie
Scenariusz lekcji
napisy