Edukacja obywatelska
Kino, które angażuje
Grupy Wiekowe
Zagadnienia edukacyjne
Od 1 września w szkołach średnich pojawił się nowy przedmiot, który zastąpił historię i teraźniejszość. Edukacja obywatelska ma być odpowiedzią m.in. na kryzys zaufania do instytucji państwa i współobywateli oraz na poczucie braku wpływu młodych ludzi na rzeczywistość społeczną. Jak przełamać bezradność uczniów? Sięgnijmy po film! Proponujemy tytuły, które zadają pytania o współczesne, bliskie młodym kwestie i mogą kształtować debatę publiczną.
Zapisz się na nasz newsletter!Ken Loach, jeden z najsłynniejszych twórców brytyjskiego kina społecznego, stwierdził wprost, że kino nie zmienia życia. Brak bezpośredniego wpływu na rzeczywistość nie pozbawia go jednak funkcji narzędzia do podnoszenia świadomości i krytykowania niesprawiedliwości społecznych. To w filmach oglądamy często jednostkowe losy bohaterów uwikłanych w relacje władzy, zdeterminowanych przez przemiany społeczne, polityczne decyzje lub niesprawiedliwości prawa.

W kinie realizmu i społecznego zaangażowania prywatne życie nigdy nie istnieje w izolacji od uwarunkowań ekonomicznych czy politycznych. Problem społeczny zapośredniczony przez indywidualne doświadczenie angażuje emocje widzów, a co za tym idzie skłania do krytycznego myślenia i dialogu. Zmienia również postrzeganie zależności społecznych, wskazując, że rzeczywistość polityczna naszego państwa czy globalne problemy nie pozostają bez wpływu na nas samych.
Społeczna rola kina
Choć więc kino nie wpływa bezpośrednio na zmiany społeczne (patrz film „Nienawiść”, który 30 lat po premierze pozostaje boleśnie aktualny), to z pewnością kształtuje postawy i zwiększa świadomość obywatelską. Bywa postulatem wspólnotowości i solidarności, a także medium, w którym twórcy wypunktowują realne problemy systemowe. Zmusza do rozmowy, zajęcia stanowiska, może mieć rolę terapeutyczną, konfrontować z trudnymi pytaniami, stawiać widza w stan oskarżenia, budzić opór, zmuszać do refleksji nad zasadnością obowiązującego ładu…

W tym sensie kino może mieć sprawczość, pełnić rolę motoru zmian, impulsu do czynnego działania. Warto wesprzeć się sztuką filmową na nowym przedmiocie, włączać film w edukację obywatelską. Poniżej kilka tytułów – z klasyki i bieżącego repertuaru, które mogą się przydać!
Kino o współczesnych problemach – co warto pokazać uczniom?
Twórcy filmowi od zawsze chętnie opowiadają o ofiarach systemu. Kino może inspirować i stanowić egzemplifikację ważnych problemów społecznych. W naszym katalogu znajdziecie tytuły, które świetnie wpisują się w tematykę edukacji obywatelskiej. Polecamy między innymi głośną „Zieloną granicę” – film o wyzwaniach związanych z kryzysem humanitarnym i zaangażowaniu w pomoc potrzebującym; kino podejmujące temat aktywizmu, występowania w obronie przyrody („Kobieta idzie na wojnę”, „Simona”); pełen aktualnych refleksji obraz polskiej tożsamości zbiorowej („Kos”); film Małgorzaty Szumowskiej „Kobieta Z…”, obrazujący życie osoby transpłciowej w społeczeństwie, które nie akceptuje jej istnienia; najnowsze dzieło wspomnianego Kena Loacha („Old Oak”), próbujące zmierzyć się z pytaniem, jak odnaleźć się w multikulturowym społeczeństwie czy „Bigger than us” o sprawczości młodych występujących w obronie praw człowieka.

Lekcja społecznego zaangażowania
Tradycja kina społecznie zaangażowanego jest bardzo długa, można by więc wyliczać w nieskończoność. Od kina rodzimego (np. filmów Wajdy – „Człowiek z marmuru”, Człowiek z żelaza” czy nowsze „Boże ciało” lub „Wszystkie nasze strachy”) aż po klasyki kina światowego, takie jak „Obywatel Kane”, „Skandalista Larry Flynt” lub „Midnight express”. Nie brakuje też współczesnych popularnych tytułów dostępnych na platformach streamingowych, które krytycznie przyglądają się rzeczywistości. Na przykład „Nie patrz w górę”, podkreślające niebezpieczeństwa technokracji czy filmy łączące kwestie rasowe z rozrywką i kinem gatunkowym („Grzesznicy” czy słynne „Uciekaj”). Film, który będzie dobrym materiałem na edukację obywatelską powinien korespondować ze społecznym doświadczeniem uczniów. Dobrym przykładem może być tytuł „Jutro będzie nasze”, który można powiązać z lekcją obywatelskiego zaangażowania, jaką były Strajki Kobiet.

Warto sięgać do klasyki i przyglądać się nowym propozycjom. Kino oferuje nie tylko katalog tematów i problemów przedstawianych z różnych perspektyw, ale też – poprzez emocjonalne zaangażowanie – gwarantuje aktywność uczniów na lekcji. Może być też medium, które wesprze praktyczny wymiar nowego przedmiotu. Dialog, również ten zapośredniczony przez film, ma potencjał do budowania pełnych otwartości interakcji oraz bezpiecznego artykułowania różnic w poglądach.
Nowości repertuarowe a edukacja obywatelska
Oprócz wymienionych tytułów, których możliwość zamówienia warto sprawdzić w najbliższym kinie, polecamy kilka nowości repertuarowych, które są już dostępne lub pojawią się wkrótce na ekranach.
W pierwszej kolejności polecam kino, które otworzy filmowe archiwum, by za jego pomocą powiedzieć coś nowego o współczesności. „Nienawiść” (z 1995 roku) wciąż budzi emocje i zaskakuje widzów. Film trafił w odrestaurowanej wersji ponownie do kin. Dzieło Kassovitza to nie tylko próba pokazania strukturalnego charakteru problemów współczesnego świata, takich jak kolonializm, zinstytucjonalizowana przemoc czy rasizm, ale też kino mające ambicję nakłaniania swoich widzów do rewolucji. Film eksploruje źródła społecznych emocji, zadaje pytanie, na ile dziś możliwa jest emancypacja podporządkowanych bez przemocy, ukazuje opór wobec narzuconego porządku, brak zgody na bezradność i bycie „wtłoczonym” w świat nierówności.

Działania głównych bohaterów „Nienawiści” wyrastają ze sprzeciwu wobec dominujących struktur władzy i kultury. Kassovitz pokazuje bunt (oraz wynikającą z niego przemoc) jako zjawiska społeczne wpisane we współczesną rzeczywistość. To przykład kina, które wytrąca z dobrego samopoczucia, odważnie wytyka nierówności trawiące społeczeństwo.
„Nienawiść” to kino ambitne, budzące wiele emocji, film, który miał szokować i szokuje do dziś. Wymaga wprowadzenia i rozmowy po seansie. Autentyczność i aktualność (warto o niej podyskutować z uczniami) pozwoli młodym widzom przyjąć perspektywy bohaterów, skłoni do krytycznej obserwacji świata, a także zachęci do eksplorowania innych zaangażowanych społecznie tekstów kultury.
Seanse grupowe filmu „Nienawiść” można rezerwowować w wybranych kinach z darmową wideoprelekcją edukacyjną pt. Wolność, (nie)równość), braterstwo.

Filmem, który może wesprzeć realizację podstawy programowej nowego przedmiotu oraz skłonić uczniów do debaty są również „Ministranci” (premiera: 21 listopada). Co się stanie, gdy młodzi ludzie, rozczarowani światem dorosłych, wezmą sprawy w swoje ręce i zaczną wymierzać sprawiedliwość? Nowe dzieło Piotra Domalewskiego pokazuje młodzieńczy idealizm, problematyzuje działanie instytucji Kościoła, portretuje chłopaków pragnących sprawczości, ukazuje poczucie siły, jakie daje wspólne działanie. Główny bohater Filip reprezentuje zbiorowe doświadczenia. To dziecko ulicy, urodzone i wychowane na blokowisku, którego postępowaniem rządzi imperatyw zmiany. To postawa inspirująca do odwagi obywatelskiej, wzbudzająca refleksję o sprawczości społecznej, wpływie jednostki na system. Po seansie warto porozmawiać z uczniami o pojęciu sprawiedliwości, ćwiczyć rozwiązywanie problemów w oparciu o to kryterium – to dobra lekcja krytycznego myślenia, empatii, uważności na złożoność wielu problemów.
Do „Ministrantów” nasz zespół przygotował wideoprelekcję pt. Buntownicy i idealiści. O literackich i filmowych bohaterach, którzy chcą zmieniać świat , która wprowadzi uczniów w tematykę filmu i poszerzy jego wątki o konteksty przydatne na maturze.
Szkoła jako zalążek demokracji
Myślę, że udowodniłam, że kino nieustannie zadaje pytania o współczesne kwestie: prawa kobiet, równość, polaryzację, sprawczość jednostki w obliczu systemu. Niewątpliwie problematyzuje działanie instytucji, może wzniecać bunt, ale też wspierać rozumienie demokracji, a więc wspomagać realizację celów edukacji obywatelskiej.
Jestem pewna, że wybierzecie coś z obszernej, przedstawionej w tekście listy tytułów. A może dacie wybór uczniom? Już na tym etapie zaangażowanie ich w debatę pokaże, że mają realny wpływ na własną edukację i pozwoli poczuć, że ich głos został wysłuchany.
Jagoda Roszak
