Dwaj prokuratorzy
Cóż to jest prawda?
Grupy Wiekowe
Zagadnienia edukacyjne
Jest rok 1937. W ZSRR trwa właśnie kulminacja Wielkiej Czystki. Stalin, owładnięty paranoją utraty władzy, skazuje na więzienie i śmierć wielu oddanych państwu i idei obywateli. Armia Czerwona traci czołowych generałów i oficerów – niegdyś bohaterów, dziś wyimaginowanych zdrajców. NKWD działa właściwie bez kontroli, a w wyniku sfingowanych procesów miliony ludzi trafiają do obozów pracy.
Zapisz się na nasz newsletter!Dramatyczne tło historyczne „Dwóch prokuratorów” działa niejako na przekór oszczędnej, powściągliwej formie samego filmu, w którym napięcie budowane jest ciszą, przeciągającymi się scenami oczekiwania, grą półsłówek i spojrzeń. Opowieść, oparta na noweli Georgija Demidowa, więźnia Gułagu i świadka stalinowskiego terroru, rezygnując z epatowania brutalnością, tym dobitniej uświadamia bezlitosne oblicze totalitaryzmu. Przerażają tu bowiem nie krew ani tortury, ale demoralizacja władzy i niezawodność systemu, w którym ludzkie życie nie ma żadnego znaczenia.
Zobacz zwiastun filmu „Dwaj prokuratorzy”:
O czym jest film?
Nowo mianowany prokurator okręgowy, Aleksander Korniew próbuje zbadać sprawę bezprawnie, jak sądzi, uwięzionego człowieka, profesora, którego poznał w czasie studiów. Naiwnie przekonany, że samowola enkawudzistów ogranicza się do obwodu, w którym pracuje, młody bohater decyduje się wyjechać do Moskwy i przedstawić sprawę prokuratorowi generalnemu. Próby wyjaśnienia sytuacji i wszelkie apele o – rzekomo wpisaną w bolszewizm – sprawiedliwość okażą się jednak nie tylko nieskuteczne, ale wręcz katastrofalne w skutkach. Korniew trafi na mur biurokracji i cynizmu aparatu państwowego i wkrótce zrozumie, że nic nie budzi większego lęku władzy niż człowiek, który upomina się o prawdę.
Zaletą filmu jest jednowątkowa, czytelna fabuła, dzięki której wyraźnie wybrzmiewają realia i absurdy totalitarnej rzeczywistości. Pewnym wyzwaniem dla młodych odbiorców może być przy tym tempo opowieści. Niespieszna akcja często zatrzymuje się na detalach, od czego raczej odzwyczaiło nas współczesne kino. „Dwóch prokuratorów” warto jednak polecić uczniom szkół średnim – zarówno jako uzupełnienie lekcji historii, jak i języka polskiego. Film będzie znakomitym i łatwo uchwytnym kontekstem do rozmowy o najważniejszych lekturach XX wieku. Zainspiruje także do krytycznej refleksji nad współczesnością.

Jakie motywy pojawiają się w filmie?
Mechanizmy władzy totalitarnej. Film obnaża przemoc totalitaryzmu. Prawo nie służy tu dobru obywateli, nie chroni i nie zabezpiecza interesu najsłabszych. Istnieje wyłącznie po to, by sankcjonować decyzje władzy.
Iluzja sprawiedliwości. Film ukazuje prawo jako fasadę, która ma sprawiać wrażenie ładu, podczas gdy w rzeczywistości służy legitymizowaniu przemocy. Procedury, odwołania i instytucje są elementami gry pozorów, mającej utwierdzić obywateli w przekonaniu, że system działa zgodnie z zasadami.
Człowiek wobec zła. Korniew stawia czoła systemowemu złu. Nie ma ono jednej twarzy, ale objawia się w procedurach i sztywno ustalonych zasadach, których znaczenia trudno nawet dociekać. Film pokazuje, jak jednostka stopniowo uświadamia sobie własną bezradność wobec bezosobowej machiny państwa.
Młodość i idealizm. Postać Korniewa uosabia młodzieńczy idealizm i wiarę w możliwość naprawy świata. Jego przekonanie o istnieniu sprawiedliwości okazuje się jednak naiwne w starciu z systemem, który nie toleruje ani wątpliwości, ani uczciwości.
Oblicza cierpienia. Cierpienie w filmie nie sprowadza się wyłącznie do fizycznej przemocy – ma przede wszystkim wymiar moralny. Jest to cierpienie wynikające z upokorzenia i świadomości, że los człowieka zależy od arbitralnych decyzji władzy.

Konteksty literackie
„Dwaj prokuratorzy” współbrzmią zwłaszcza z „Innym światem” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego (świat przedstawiony w obu utworach dzieli zaledwie kilka lat). W książce i filmie powtarza się temat realiów życia w więzieniach (i obozach pracy), a także motyw obsesji stalinowskiej władzy na punkcie gromadzenia i preparowania różnego rodzaju dokumentów. Wymuszanie zeznań za pomocą tortur, pretekstowe aresztowania, donosy i fikcyjne procesy są narzędziami systemowego terroru. Jego celem nie jest odkrycie „prawdy”, ale podporządkowanie jej interesom władzy.
Film rezonuje także z „Procesem” Franza Kafki. Zniechęcająca biurokracja, obrazy błądzenia po labiryntach urzędów i więzień, niejasne procedury oraz poczucie winy narzucone bohaterowi bez realnej podstawy budują atmosferę absurdu i bezsilności.
„Dwóch prokuratorów” warto zestawić także z dziełami Orwella, Huxleya, z literaturą lagrową, a także z powojenną poezją. W utworach tych totalitaryzm przybiera różne formy, lecz zawsze prowadzi do zniewolenia jednostki i odwrócenia norm moralnych.
Na film „Dwaj prokuratorzy” zapraszamy do kin 23 stycznia!
Agata Szulc-Woźniak
