Dobre dokumenty dla licealistów
Najciekawsze propozycje od Against Gravity
Grupy Wiekowe
Zagadnienia edukacyjne
W edukacji filmowej warto pamiętać o dokumentach. Te najlepsze otwierają oczy na szerszy świat i poruszają istotne problemy. Z szerokiej oferty dystrybucyjnej Against Gravity wybrałyśmy cztery filmy, które naprawdę warto obejrzeć z uczniami szkół ponadpodstawowych. Jakie dobre dokumenty dla licealistów rekomendujemy?
Zapisz się na nasz newsletter!Nie widzisz dokumentów w repertuarze swojego kina? Bez obaw: seanse grupowe możesz zamawiać niezależnie od bieżącego repertuaru. Wystarczy zebrać odpowiednio dużą grupę chętnych i zapytać w kinie o możliwe terminy seansu. Więcej szczegółów znajdziesz w naszym informatorze „jak zamówić seans”.
„Zhakować hejt” / „I król rzekł: Co za fantastyczna maszyna!„

Dwa dokumenty, które pozwalają zrozumieć nowe media oraz ich wpływ na naszą rzeczywistość. „Zhakować hejt” to opowieść o dziennikarce śledczej, która postanawia zinfiltrować szwedzkie grupy neonazistowskie. Odkrywa sieć internetowych powiązań, a przede wszystkim to, jak wielkie podmioty typu You Tube czy Facebook zachowują niemal całkowitą bierność wobec niebezpiecznych treści, o ile tylko generują one duży zysk. Co gorsza, algorytmy same podsuwają radykalny content, kiedy tylko rozpoznają, że pasuje on do persony użytkownika.
Esej dokumentalny „I król rzekł: Co za fantastyczna maszyna!” przedstawia historię tego, w jaki sposób obraz zdominował nasz świat. Opowieść zaczyna się od wynalezienia fotografii i filmu, a kończy na dzisiejszym świecie social mediów. Film składa się głównie z autentycznych nagrań i pokazuje, jak wielką zmianą cywilizacyjną są nowe technologie. Nie unika takich tematów, jak manipulacje telewizji i problemy społeczne związane m.in. z przebodźcowaniem.
Uwaga! Oba filmy odważnie portretują ściek, jakim jest Internet. W związku z tym na ekranie pojawiają się czasem mocne treści. W „Zhakować hejt” jest agresja: słowna, mowa nienawiści, rasizm – twórcy pokazują autentyczny content krążący po neonazistowskich grupkach. Z kolei „I król rzekł…” porusza temat upowszechnienia treści erotycznych w sieci. Decyzją nauczyciela pozostaje, czy jego uczniowie są gotowi na konfrontację z taką tematyką w ramach lekcji. Nie można jednak odwracać wzroku i udawać, że nastolatki dorastają w lepszym świecie. Dobre dokumenty mogą pomóc w mądrej rozmowie i lepszym zrozumieniu szkodliwych mechanizmów.
Propozycje dobre dla:
- Nauczycieli, którym zależy na edukacji medialnej swoich uczniów i uzbrojeniu ich w narzędzia, pozwalające lepiej zrozumieć współczesny, coraz bardziej obrazkowy świat;
- Osób, które chcą uwrażliwić młodych ludzi na zagrożenia związane z internetowymi grupami, medialnymi manipulacjami, niebezpiecznymi ideologiami szerzącymi się w sieci;
- Wszystkich pedagogów, których boli, że podstawa programowa nie nadąża za szybko zmieniającą się rzeczywistością i którzy szukają dobrych, nowoczesnych pomocy edukacyjnych do pracy z młodzieżą.
„Yintah”

„Yintah” przenosi nas do Kanady i portretuje walkę rdzennych mieszkańców o ocalenie ich ziem przed zakusami łamiących prawo korporacji, chcących wyeksploatować naturalne zasoby do cna. Historia tylko z pozoru jest hermetyczna. Chociaż akcja toczy się w Kanadzie, to porusza najistotniejsze problemy aktualnych czasów. Opowiada o zderzeniu tradycyjnego modelu życia ze współczesnym światem, o chciwości bogatych i bezsilności biednych, o ekologii i ekonomii. Film powstawał na przestrzeni dekady i umożliwia wyjątkowo bliskie spojrzenie na zamkniętą, tradycyjną społeczność. To mocny, zaangażowany społecznie obraz, który wzrusza i trzyma w napięciu od początku do końca.
Dobrą lekturą kontekstową dla „Yintah” będzie przeczytanie fragmentów reportażu „27 śmierci Toby’ego Obeda” Joanny Gierak-Onoszko. Uwaga! Film pokazuje różne aspekty plemiennego życia, w tym takie, które mogą być szokujące dla europejskiego odbiorcy: zobaczymy m.in. picie krwi w ramach rytuału inicjacyjnego i oprawianie zwierzyny.
Film będzie dobrą propozycją dla nauczycieli, którzy chcą:
- Uwrażliwić uczniów na kwestie ekologii, ochrony środowiska, niezrównoważonej eksploatacji zasobów;
- Pokazać konsekwencje rasizmu, uprzedzeń, dyskryminacji systemowej;
- Porozmawiać o różnych formach społecznego protestu, o prawach obywatelskich i prawach człowieka.
„Twarze, plaże”

Agnès Varda to jedna z najważniejszych europejskich reżyserek. Ta ikona francuskiej Nowej Fali w dojrzałym wieku zajmowała się przede wszystkim dokumentem. Inspirowała się z jednej strony esejowymi formami filmowymi, z drugiej – Internetem i stale zmieniającą się rzeczywistością. Mówi się, że wywindowała vlogging do rangi sztuki. Jej oryginalne formy dokumentalne należą już do współczesnej klasyki kina.
Varda to zdecydowanie postać, którą wszyscy humaniści i humanistki znać powinni, a „Twarze, plaże” to jeden z jej najważniejszych dokumentów. Film stanowi zapis projektu realizowanego przez niemal 90-letnią reżyserkę z 33-letnim artystą, JR. Para twórców podróżuje przez Francję i dekoruje budynki podobiznami napotkanych w trasie ludzi i zwierząt. „Twarze, plaże” to opowieść o zwyczajnych Francuzach i ich problemach, z której wyłania się także portret podsumowującej swoje życie artystki i niezwykłej przyjaźni dwójki głównych bohaterów. Varda swoją radością, spontanicznością i niestrudzonym duchem twórczym może zainspirować twoich uczniów nie mniej niż JR-a. To film o znaczeniu artystycznej ekspresji i uważnej obserwacji rzeczywistości.
„Twarze, plaże” polecamy przede wszystkim dla klas:
- Humanistycznych, ze zdolnymi i zainteresowanymi kulturą współczesną uczniami;
- O profilu artystycznym, filmowym, fotograficznym lub plastycznym;
- Z językiem francuskim – jako podróż przez francuską prowincję nieopisywaną w podręcznikach.
Katarzyna Kebernik
