Chopin, Chopin!
Piętno artysty
Grupy Wiekowe
Zagadnienia edukacyjne
XIX-wieczny Paryż – tętniące życiem miasto, w którym schronienie znajdują emigrujący z Polski artyści. Wśród nich – młody kompozytor i pianista, niegdyś „cudowne dziecko”, dziś twórca próbujący utrzymać się z muzyki, łączący pracę z pasją.
Zapisz się na nasz newsletter!Kilka dni temu wyczekiwany „Chopin, Chopin!” Michała Kwiecińskiego otworzył 50. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. W mnożących się po premierze recenzjach podkreśla się między innymi nowe spojrzenie na biografię wirtuoza, czytelnie skomponowaną linię fabularną i realizacyjny (w tym: scenograficzny i kostiumograficzny) rozmach, odpowiadający rekordowemu budżetowi produkcji.
Zobacz zwiastun filmu „Chopin, Chopin!”:
Czym jednak „Chopin, Chopin!” będzie dla edukacji? Kolejną filmową biografią kompozytora? Pomnikiem wystawionym najsłynniejszemu polskiemu kompozytorowi, traktowanemu jako „towar eksportowy” polskiej kultury? A może czymś więcej?
Życie i twórczość Fryderyka Chopina
„Chopin, Chopin!” ukazuje paryski okres twórczości artysty, zaznaczając istotne – a w dotychczasowych ekranizacjach nie zawsze należycie akcentowane – wątki jego biografii. W filmie pojawiają się więc tematy takie jak: przyjaźń wirtuoza z Ferencem Lisztem, zerwane zaręczyny z Marią Wodzińską, czy burzliwy związek z George Sand. Najistotniejszą rolę zdaje się tu jednak odgrywać, szczegółowo relacjonowany, proces pogłębiania się choroby. Gruźlica i to, co przyniosła Chopinowi – samotność, lęk, życie w cieniu śmierci, a także rozpaczliwe ponaglenie do twórczości – w ujęciu Kwiecińskiego zdają się właściwie kluczem do nowego odczytania postaci wirtuoza.
W filmie nie zabrakło także, zgrabnie wplecionych w historię, retrospekcji, które pozwolą młodym widzom lepiej zrozumieć kontekst przedstawianych wydarzeń (relacje artysty z rodziną, kwestię emigracji). Dzięki nim opowieść staje się bardziej przystępna także dla odbiorców mniej obeznanych z biografią Chopina.
Dodatkowym atutem filmu są wykonania słynnych dzieł kompozytora (m.in. Etiudy rewolucyjnej, scherz, fragmentów walców). Dzięki nim seans może być atrakcyjną propozycją dla uczniów szkół muzycznych – prezentuje bowiem dobrze im znaną literaturę w szerszym kontekście kulturowym: atmosfery paryskich salonów, koncertów i rywalizacji wirtuozów.

Romantyczny artysta dzisiaj
Obraz Chopina wpisuje się w mit romantycznego artysty. Elementami tego portretu, szczególnie wyraźnymi w omawianej tu biografii, są: tajemniczy geniusz („Boska iskra”; czasem niestety także „siła fatalna”), egzystencjalna samotność, niezrozumienie środowiska twórcy dla jego talentu, mroczna tajemnica, osobista tragedia, skłonność do melancholii i podszyta desperacją namiętność. „Chopin, Chopin!” może stać się kontekstem ułatwiającym rozmowę na temat XIX-wiecznego twórcy i roli, jaką mu przypisywano (Goethe, Schiller, Novalis). Sprawdzi się także jako ciekawy kontekst dla utworów takich jak „Fortepian Szopena” czy „Evviva l’arte!”.
Choć film przywodzi na myśl wiele skojarzeń z romantyzmem i neoromantyzmem, zaskakująco rezonuje także z problemami współczesności, zwłaszcza z samotnością wpisaną w kontakt za pośrednictwem Internetu. Udowadnia bowiem, że izolacja może dotyczyć nawet tych, którzy zdają się otoczeni gronem przyjaciół lub fanów. Seans będzie świetną okazja, by przyjrzeć się temu, jak mitologizowano – i wciąż mitologizuje się – ludzi na świeczniku: artystów, celebrytów, influencerów.
Styl brillant
„Chopin, Chopin!” ilustracje fenomen romantycznej wirtuozerii. Można zaobserwować ją szczególnie w wykonaniach koncertowych filmowego Liszta – króla sceny, potrafiącego porwać publiczność pewnością siebie i charyzmą. Brillant to nurt w muzyce XIX wieku, związany przede wszystkim z wirtuozowską tradycją pianistyczną. Charakteryzuje się efektowną techniką, błyskotliwymi pasażami, ozdobnikami i lekkim, eleganckim brzmieniem. Warto zaznaczyć, że muzyk-wirtuoz to kolejne wcielenie romantycznego artysty, zdolnego swoim talentem uwieść „rząd dusz”.

Życie elit
Film portretuje obyczaje i zachowania środowiska, w którym istotną rolę odgrywają zasady i konwenanse. W tym otoczeniu większe znaczenie niż empatia i szczere relacje, mają koneksje, maniery oraz umiejętność poruszania się w skomplikowanej sieci towarzyskich zależności. Pozycja jednostki zależy od urodzenia, majątku i kontaktów. Chopin, jako artysta, jest w tym świecie zarówno podziwiany, jak i traktowany z pewnym dystansem – akceptowany głównie dzięki swojemu talentowi. Film ukazuje także dwoistość życia elit. Z jednej strony – wystawne bale, salony literackie i koncerty, z drugiej – rygorystyczne normy towarzyskie, które ograniczają jednostkową wolność i ekspresję.

Obraz miasta
Film może być uzupełnieniem rozmowy na temat motywu miasta z okresu rewolucji przemysłowej (pretekstem do której bywają najczęściej Paryż z „Lalki” i Petersburg ze „Zbrodni i kary”). Paryż w „Chopin, Chopin!” to jednocześnie miasto tętniące życiem, miejsce zabaw i wielu możliwości, w którym pojawiają się nowe prądy umysłowe (koncerty, spotkania, wiece polityczne), jak i miasto-potwór, w którym szerzą się choroby i epidemie, w którym wybuchają rozmaite niepokoje społeczne, a brutalny tłum nie dostrzega tego, co przeżywa się w samotności.

Geniusz w cieniu choroby
Gruźlica miała w romantyzmie szczególne znaczenie, jako choroba, która dotykała – jak wówczas sądzono – ludzi młodych, utalentowanych i wrażliwych. W kulturze XIX wieku istniało nawet przekonanie, że wyniszczenie ciała spowodowane „suchotami” wzmaga kreatywność i duchową ekspresję. Doskonale widać to w losach Chopina, którego twórczość nabiera głębi w miarę postępującej choroby. Ciężko chory artysta, przeczuwając zbliżającą się śmierć, skupia się przecież jedynie na tworzeniu muzyki i rezygnuje z wszelkich innych zajęć. W obliczu ostateczności to właśnie muzyka – Absolut – okazuje się najwyższą, najświętsza wartością.
Cień śmierci
W filmie towarzyszymy Chopinowi w oswajaniu się z myślą o śmierci i w procesie jej akceptacji. Powracają tu więc wątki eschatologiczne – refleksje nad sensem życia i przemijaniem. Artysta początkowo podejmuje walkę z chorobą i pragnie normalnego życia – marzy o założeniu rodziny, stabilizacji, odnalezieniu swojego miejsca w społeczności. Zerwane zaręczyny z Marią Wodzińską stają się dla niego pierwszym bolesnym doświadczeniem utraty. Kompozytor szuka nadziei w desperackich próbach powrotu do zdrowia i angażuje się w gwałtowną, pełną namiętności relację z George Sand. Ich związek to nie tylko historia miłosna, ale także wyraz rozpaczliwej walki z samotnością i lęku przed śmiercią.
„Chopin, Chopin!” to film, na który warto zwrócić uwagę nie tylko z powodów edukacyjnych. To po prostu rzetelne, miejscami świetne i z dbałością zrealizowane kino, które wykracza poza ramy „sezonowej oferty szkolnej”. Pokazuje, że muzyka i sztuka wciąż potrafią mówić o emocjach, nadziejach i lękach.
Na film „Chopin, Chopin!” zapraszamy do kin 10 października!
Agata Szulc-Woźniak
